Media nieugięcie lansują skórę i kości jako model atrakcyjnej kobiety. Podążając za ich śladem, prawie co trzecia kobieta pragnie osiągnąć wymiary modelki, mimo zagrożeń, jakie niesie to za sobą. Podobno cel uświęca środki…
Głodówka dla wielu osób jest cudownym sposobem na oczyszczenie organizmu z zalegających toksyn, zrzucenia kilku kilogramów i przywrócenia dobrego samopoczucia. Polega na zaprzestaniu spożywania posiłków (ewentualnie można konsumować owoce i warzywa) oraz zastąpienia ich piciem wody mineralnej. Każda kobieta stosująca głodówkę przyzna, że najgorsze są pierwsze dni. Pojawia się osłabienie, problemy ze snem, zawroty głowy. Po 3 dniach przestaje czuć się głód.
Według tych, którzy stosują ten sposób odchudzania, po okresie głodówki zaczynają zmieniać się upodobania kulinarne. Przestają smakować produkty sztuczne, przetworzone, zawierające konserwanty. Człowiek chce odżywiać się zdrowo, dlatego do swojego jadłospisu dodaje coraz więcej warzyw i owoców, zamiast potraw obfitych w tłuszcz, czy słodyczy.
Jednak głodówki wielodniowe mają negatywne skutki. Na stronie www.we-dwoje.pl demaskuje się pojęcie “oczyszczania z toksyn”:
- Najgroźniejsze dla zdrowia są głodówki wielodniowe. W ich trakcie zamiast powszechnie przyjętej opinii o pozbywaniu się toksyn, podczas długotrwałego niejedzenia w organizmie gromadzą się tzw. ciała ketonowe, które w okresie głodowania są wykorzystywane jako źródło energii. Ciała ketonowe przyczyniają się do zakwaszenia organizmu, co nie jest jest dla niego korzystne. Długotrwale utrzymujące się zakwaszenie organizmu może być przyczyną powstania: stałego zmęczenia, bólów głowy, utraty apetytu, złego stanu cery, starczego wyglądu, apatii czy nawet zaburzeń w przemianie materii.
Ponadto głodówka może doprowadzi do poważnych chorób takich, jak schorzenia skóry, nadciśnienie, cukrzyca, kamica nerkowa. Problem ten powinien być mimo to rozpatrywany indywidualnie. Każda z nas ma inny organizm, który inaczej reaguje na bodźce ze środowiska- tutaj: brak pokarmu. To, co dla jednych jest korzystne, dla innych jest zabójcze. Podejmując takie działania trzeba liczyć się z ryzykiem i być nadzwyczaj ostrożnym. Umiar jest jedynym sposobem, by schudnąć, ale nie wpędzić się w poważne problemy zdrowotne.
Owszem, kiedy kobieta istotnie ma widoczną nadwagę głodówka ma prawo być usprawiedliwiona. Lecz gdy dziewczyna, której niczego nie brakuje, a wagę ma taką, że niejedna z nas wpadłaby w kompleksy, to coś jest nie tak. Odchudzanie staje się obsesją, sposobem na życie, który prowadzi do anoreksji lub bulimii. Leczenie tych przypadłości jest niestety długotrwałe i uciążliwe.
- Ja właśnie też dzisiaj zaczęłam, ważę ok 59 – 60 kg mam 160cm wzrostu… nie wiem do końca, bo niestety wagi nie mam. Też się boję o rodziców ale ja mam swoje “sztuczki anorektyczek” i łatwo mi to przychodzi. Kawy nie piję i nawet nie potrafię, próbowałam, jakoś mi przez gardło nie przechodzi, ale za to będę piła wodę źródlaną i herbatki np. ze skrzypu polnego, mięty. Mam w domku jakąś wodę utlenioną do picia, dziwna nazwa, ale podobno to zdrowe jest i nałęczłowiankę. I będę ujędrniać skórę kremami i jednym specyfikiem – pisze na forum dziewczyna o pseudonimie “tłusta blondynka”.
Czy rzeczywiście taka osoba kiedykolwiek będzie usatysfakcjonowana ze swojego wyglądu, nawet kiedy uda jej się zrealizować swój cel? Prawdopodobnie nie, bo zawsze znajdzie mankamenty w swoim wyglądzie. Jeśli rzeczywiście ktoś dba na tyle o swoją figurę, że nie chce dopuścić do pojawienia się skutków kilogramowych, poleca się uprawianie sportu i wszelkiego rodzaju ruch na świeżym powietrzu.
Nie tylko pomaga to spalić zbędne kalorie, ale także widocznie poprawia samopoczucie bez stosowania męczących kuracji. Wiadomo. Sport to zdrowie! Wystarczy codziennie regularnie ćwiczyć przez minimum 30 min, by pojawiły się efekty w postaci jędrnej skóry, poprawy wyglądu, a przede wszystkim dobrego humoru. Dodając do tego OGRANICZENIE (co nie równa się zrezygnowaniu) pokarmów wysokokalorycznych, słodyczy, napojów kolorowych i żywności przetworzonej możemy w prosty i przyjemny sposób zastąpić tradycyjną głodówkę.

