Aby zrzucić nadmiar kilogramów i mieć kontrolę nad swoimi nawykami żywieniowymi trzeba poznać swój sposób odżywiania i błędy przez siebie popełniane. Dlaczego po zastosowaniu diety odchudzającej, często tyjemy, powracamy do dawnej wagi?
Pewnie dlatego, że zaczynamy odżywiać się w ten sposób, co dawniej, sięgając po produkty, które spowodowały już wcześniej naszą nadwagę. Jeżeli jednak dokładnie przeanalizujemy naszą dietę i bodźce, które nami sterują i powodują apetyt - ryzyko powrotu do dawnej wagi zmniejszy się. Analiza tych bodźców pozwoli Ci poradzić sobie z tą grupą produktów, po które sięgasz w określonych momentach.
Pierwsze co powinniśmy określić to produkty pobudzające nasz apetyt, a następnie wyeliminować je ze swojego menu.
Różne produkty u różnych ludzi wzmagają łaknienie. Może być to batonik, bułka i jedzenie typu fast food, albo po prostu zwykłe kanapki.
Ponadto, należałoby określić do jakiej grupy żywieniowej należymy poprzez ustalenie, które z poniższych zachowań odzwierciedla nasze nawyki żywieniowe:
- niejadki - niby nie spożywają głównych posiłków, ale uwielbiają tuczące przekąski;
- podżeracze - jak sama nazwa wskazuje podjadają między głównymi posiłkami, nie ograniczając przy tym głównych posiłków;
- amatorzy opcji do czystego talerza - nie odchodzą od talerza, jeśli coś jeszcze na nim leży nadające się do konsumpcji.
- nocne pasibrzuchy - napadające na lodówkę późną porą, pozbawiając organizm możliwości spalenia kalorii spożytych w ciągu dnia.
Zastanów się, jak wielki wpływ mają na Twoje życie emocje i czy przypadkiem nie traktujesz jedzenia jako antidotum na wszelkie swoje niepowodzenia. Jeśli miałaś spięcie w pracy, nie objadaj a raczej zapanuj nad swoimi emocjami. Podżeracz powinien w takich sytuacjach być świadom tego co robi i zapanować nad swoimi rękami, ale przede wszystkim nad umysłem.
Często podżera bowiem odruchowo, nie zastanawiając się szczególnie nad motywami swojego postępowania.
Istnieją pewnego rodzaju sytuacje, które stymulują apetyt:
- jedzenie podczas oglądania telewizji;
- jedzenie z nudów;
- objadanie się podczas imprez;
- po powrocie z pracy jedzenie tego, co się ma akurat pod ręką dla zaspokojenia głodu;
- robienie zakupów będąc głodnym, podczas których wrzuca się do koszyka wysokokaloryczne produkty np. batoniki -
spożywając je potem podczas powrotu do domu.
Następnie powinnaś określić swoją idealną wagę, przy której będziesz się czuła dobrze i równie dobrze wyglądała. Nie
zakładaj, że będzie ona oscylować wokół wagi np. 55 kg, jeżeli wagę tę osiągnęłaś kilka lat wstecz i nawet nie pamiętasz jak się wtedy czułaś. Poza tym waga ciała często jest niewymierna. Dużo zależy bowiem od budowy ciała i ilości tkanki tłuszczowej i mięśniowej w organizmie. Dwie kobiety o tej samej wadze ale o różnym stopniu rozwoju mięśni wyglądają inaczej. Ta, która ma bardziej rozwinięte mięśnie wygląda o niebo lepiej od koleżanki, mimo, iż waży tyle samo a dodatkowo więcej dzięki tym mięśniom spala pożywienia. Dlatego jeśli najpierw schudniesz, a następnie wskazówka wagi pokaże więcej kilogramów - nie próbuj nawet się tym martwić. To, że ważysz więcej nie oznacza, że gorzej wyglądasz. Paradoksalnie często jest wręcz odwrotnie.
Naukowcy odkryli, iż niespodziewana ochota (nie głód) na coś dobrego trwa zazwyczaj kilka do kilkunastu minut. Stań do walki z tymi zachciankami i zajmij swoją głowę czym innym. Często wystarczy po prostu nie kupować smakołyków i nie chomikować ich w domu. Kiedy dopadnie Cię zachciankowy głód, trudniej będzie wybrać się po to do sklepu.
Wiele osób postrzega jedzenie jako nagrodę. Można jednak poradzić sobie z takim postrzeganiem wypisując na kartce papieru i uświadamiając sobie szereg innych czynności, które przynoszą nam równie dużą satysfakcję jak jedzenie.



Ostatnie komentarze