Przygotowanie zaczynu:
Zmieszać ze sobą po 1/3 szklanki mąki, cukru i mleka.
1 dzień - nie robić nic
2, 3 i 4 dzień - mieszać DREWNIANĄ łyżką
5 dzień - dodać: 1 szklankę mąki
1 szklankę cukru
1 szklankę mleka
6, 7, 8 , 9 dzień - mieszać od czasu do czasu
TEŻ DREWNIANĄ łyżką
10 dzień - dodać:
1 szklankę mąki
1 szklankę mleka
3/4 szklanki cukru
Z całości otrzymanego zaczynu odlać 1 szklankę
Składniki:
Do reszty dodać:
* 2/3 szklanki oleju
* 2 szklanki mąki
* 2-3 jaja
* 1/2 szklanki cukru
* 1 łyżeczkę sody albo proszek do pieczenia
* 1 cukier waniliowy
* 1 łyżeczkę cynamomu
* 2-3 łyżki kwaśnego mleka lub śmietany
* szczypta soli
* bakalie; głównie rodzynki
Wykonanie:
Z podanych składników wyrobić starannie ciasto. Piec około 1 h w
temp.180-200 st.C.
Szklankę odlanego zaczynu podzielić na trzy części.
Dwie oddać znajomym jedna zostawić sobie jako zaczątek nowego ciasta.
Rozpoczynamy całą procedurę od razu od nowa czyli :
1 dzień- nie robić nic
itd”
I kilka uwag:
1) najpierw dodawać mąkę, dobrze wymieszać - będzie trochę grudek, ale to
nie szkodzi zaczynowi, a ciasto przed pieczeniem można rozetrzeć mikserem.
2) mieszać tylko i wyłącznie drewnianą lub plastikową łyżką - metal podobno
szkodzi zaczynowi,
3) użyłam za radą autorki takiego plastikowego pojemnika z dwoma
pokrywkami - jedną większą z dziurą i mniejszą zakrywającą tę dziurę. Nie
wiem, jak się ten pojemnik nazywa, ale sprzedają go jako naczynie do
miksowania, żeby nic się nie rozpryskiwało. Jeśli się nie ma pojemnika
można zaczyn zostawić w szklanym lub plastikowym naczyniu i nie przykrywać
szczelnie.
4) Naczynie musi być odpowiednio duże, bo zaczyn może urosnąć (może, tzn.
mnie za pierwszym razem zaczął rosnąc dopiero 10-tego dnia, ale ten, co już
mam na kolejny chlebek już pracuje)



Ostatnie komentarze