Dec 31

Składniki:

* 1 Żelatyna z bulionem i przyprawami Dr. Oetkera
* 500 g ugotowanego mięsa z kurczaka
* 1 szklanka zielonego groszku
* 1/2 szklanki kukurydzy z puszki
* 4 ugotowane marchewki
* 1 ugotowany, średni brokuł

Sposób przygotowania:
Żelatynę z bulionem i przyprawami przygotować zgodnie ze sposobem użycia podanym na opakowaniu. Ok. 500 g ugotowanego mięsa z kurczaka ( np.: 1 pierś i 2 udka) pokroić na kawałki. 1 szklankę groszku zielonego z puszki , ½ szklanki kukurydzy z puszki dokładnie odsączyć z zalewy. 4 ugotowane marchewki pokroić w paski. Brokuł podzielić na kwiatostany. Mięso i warzywa ułożyć w miseczkach i zalać wystudzoną żelatyną. Odstawić do lodówki do stężenia.

written by admin

Dec 08

Uszka do barszczu wigilijnego – składniki

* ciasto:
* 2 szklanki mąki
* 2 krople oleju słonecznikowego
farsz:
* 10 dag grzybów suszonych
* 2-3 cebule
* 2 łyżki masła
* 1 łyżeczka oleju słonecznikowego
* 2 jaja

Uszka do barszczu wigilijnego – sposób przygotowania
Ciasto: Wysypujemy mąkę na stolnicę przesiewając ją przez sito. Dodajemy dwie krople oleju i powoli wlewamy tyle letniej wody, aby ciasto dało się wyrabiać. Wyrabiamy, dopóki nie znikną grudki. Ciasto jest dość elastyczne, więc trudno je wałkować. Żeby stało się posłuszne i nie kurczyło podczas wałkowania, nakrywamy je miseczką (można ją lekko podgrzać) i odstawiamy na 15 min.
Farsz: Grzyby (najlepsze są oczywiście prawdziwki) starannie umyć i ugotować w małej ilości wody, aż będą miękkie. Ostudzić i posiekać (nie miażdżyć!) bardzo drobno ostrym nożem. Pokroić drobno cebule. Na patelni rozpuścić łyżkę masła, dodać łyżeczkę oleju słonecznikowego (to podwyższa temperaturę wrzenia tłuszczu), wrzucić cebulę i udusić. Następnie wrzucić posiekane grzyby i wbić jaja. Posolić, popieprzyć, wymieszać dobrze na ogniu i odstawić. Gdy farsz ostygnie, dodać do niego ubitą na puch pozostałą łyżkę masła. Wałkujemy ciasto najcieniej, jak potrafimy. Wykrawamy kieliszkiem małe placuszki. Nakładamy farsz i lepimy uszka.
Uszka, ponieważ są dość pracochłonne, najlepiej przygotować wcześniej i zamrozić. Układamy je w odstępach 1 cm na deseczkach oprószonych mąką i zamrażamy. Po zamrożeniu (ok. 1 godz.) pakujemy każdą deseczkę w worek foliowy przeznaczony do zamrażania jedzenia lub wsypujemy uszka jak kamyki. Woreczki zamykamy.

written by admin \\ tags:

Jul 09

składniki
2 polędwiczki wieprzowe – około pół kilograma
dwie łyżki musztardy – typu Dijon
jedna średniej wielkości biała cebula
miąższ z dwóch bułek kajzerek
sól
świeżo zmielony czarny pieprz
odrobina tymianku
odrobina rozmarynu
pół kostki masła
sok z połowy cytryny
łyżka oliwy
duuuuża garść posiekanej natki pietruszki
sposób przygotowania
Potrawa to średnio prosta, a zachwycają bogactwem smaku i taką, no…, napiszę, oryginalnością. Poza tym naprawdę nie jest bardzo trudna!

Śliczne polędwiczki obsmażam na łyżce oliwy, do której dodałem łyżkę masła. Kiedy mięso ślicznie i lekko obrumienione ze wszystkich stron, zdejmuję je z patelni i odstawiam na bok, by trochę ostygły. Aha, mięso po zdjęciu z patelni solę i raczej mocno pieprzę.

Czas by przygotować skorupkę. Cebulę kroję w kostkę najdrobniej, jak tylko mi się uda. Do tej potrawy najlepsze są szalotki, ale naprawdę trudno jest je kupić w Polsce. Czasami można zaś dostać białą cebulę [droższa z 10 razy od zwykłej, ale smak ma bardzo delikatny i bardzo pasujący do tej potrawy i warto w nią zainwestować].

Do patelni, na której obsmażałem mięso dodaję dwie czubate łyżki masła, doprowadzam do spienienia i w tym momencie wrzucam cebulę. Cebulę smażę kilka chwil w gotującym się maśle – dosłownie pół minuty, cały czas mieszając.

Zdejmuję patelnię z ognia i dodaję dokładnie rozdrobniony miąsz z bułek – dodaję go tyle, by całość nie była zbyt sucha – masa ma być wilgotna i dać się swobodnie formować. Masę doprawiam solą, pieprzem, rozmarynem i tymiankiem.

Na mięso nakładam dość grubą warstwę musztardy z jednej strony [tej o największej powierzchni]. Na musztardę nakładam warstwę nadzienia, formując z niej ładne “przykrycie”.

Tak przygotowane mięso układam w wysmarowanym oliwą naczyniu i zapiekam w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 30 minut.

Kiedy skorupka pięknie zbrązowieje – znak iż potrawa gotowa.

Mięso wyjmuję z piekarnika i na chwilę odstawiam – lekko ostygłe będzie się dużo łatwiej kroić.

Czas na sos: na patelni rozgrzewam pozostałe masło. Kiedy się spieni, dodaję sok z cytryny i drobno posiekaną natkę pietruszki. Patelnie trzymam jeszcze na ogniu kilkanaście sekund. Sos jest gotowy.

W tym momencie mięso też jest gotowe. Kroję je bardzo uważnie na plastry o grubości około 1 cm. Te plastry układam na talerzu i polewam sosem.

Do tej potrawy idealnym dodatkiem jest kawałek zgrilowanej [może być na patelni] dymki, sałata z sosem vinegrette i pieczone ziemniaki.

Serdecznie polecam – to wielka, mała potrawa! Efekt gwarantowany – niebo w gębie, pejzaż kolorowy na talerzu.

written by admin