Sep 19

Renata Gabryjelska – Kocham duże śniadania

Nie żywię się, jak to się wielu osobom kojarzy z dietą modelki, jedynie niegazowaną wodą mineralną, owocami i sałatkami. I nie tyję, ponieważ mam znakomitą przemianę materii, a w dodatku żyję w biegu, nie mam czasu na leżenie do góry brzuchem. Nigdy nie miałam nadwagi, ani nie odchudzałam się.

Jadam tradycyjnie: śniadania, obiady, kolacje. Jeśli musiałabym na pewien czas zrezygnować z któregoś posiłku, a jego wybór należy do mnie, to nie jadłabym obiadu. Nigdy nie zrezygnowałabym ze śniadania. Rano muszę się solidnie najeść. To, co jadam na śniadanie, z reguły zależy od pory roku, nastroju i tego, co jest w lodówce. Na przykład pieczywo z masłem, a do tego biały ser ze szczypiorkiem i śmietaną. Nie żałuję sobie tej śmietany. Potem gotuję jeszcze jajko.

Dość długo i intensywnie pracuję, więc śniadanie jest dla mnie żywieniową podstawą. Czasami się zdarza, że obiad jem łącznie z kolacją. Ale nigdy nie później niż o 6 po południu.

Przykładowe menu

Śniadanie
- duża filiżanka herbaty lub słabej kawy, odtłuszczone mleko.
- jedno jajko ugotowane na miękko albo 60g chudej szynki, albo 60 g białego mięsa upieczonego bez tłuszczu w folii lub na grillu.
- jedna kromka pełnoziarnistego chleba (20g) albo jedna chrupiąca bułka;
- pół grejpfruta lub jedno kiwi, 125g truskawek.

W południe
- jedna kromka pełnoziarnistego chleba (20g), 40g chudego żółtego sera.

Obiad
- chude mięso z grilla (100-150g) albo pieczony drób (bez skórki), albo ryba panierowana;
- dowolna ilość surowych warzyw, najlepiej zielonych (zblanszowany szpinak, zielona fasolka, koper włoski, endywia, mogą być też inne – marchew, kalafior, pomidory);
- jogurt lub deser bez cukru może być ze słodzikiem.

Kolacja
- danie z dowolnych świeżych warzyw (200-250g) albo duży talerz zupy jarzynowej (bez ziemniaków), albo sałatka ze świeżych warzyw gotowanych lub surowych do tego mała porcja masła odtłuszczonego lub 1 płaska łyżeczka półtłustej śmietany lub 1 łyżeczka niskokalorycznego sosu winegret;
- 200g chudego białego sera lub 2 jogurty (naturalne, najlepiej bez cukru, ale mogą być ze słodzikiem).
“Przyjaciółka”

written by admin

Sep 19

Radosław Piwowarski – Rano wypijam tylko sok

Mam własną od lat wypróbowaną dietę. Jest to dieta dla cierpliwych łakomczuchów. Na śniadanie wypijam tylko szklankę soku albo zjadam jakiś owoc. Na kolację jem wyłącznie sałatki. A na obiad – zupę i drugie danie. Deser to duży kawałek domowego ciasta, czekolada oraz kromka wspaniałego gorącego chleba ze świeżutkim masełkiem… A mówiąc serio, łatwo rezygnuję ze śniadania, ale bez porządnego obiadu chodziłbym głodny i zły.

Od lat śniadanie zastępują mi soki, do południa nie jem niczego, a po południu jem już wszystko. Może od tej diety nie chudnę, ale też odkąd zacząłem tak się odżywiać, nie przytyłem ani kilograma. Bez śniadania można wytrzymać, jeśli w perspektywie jest smakowity obiadek.

Przykładowe menu

Pierwsze śniadanie
- duża filiżanka herbaty lub słaba kawa z odtłuszczonym mlekiem (jeśli masz ochotę);
- świeży sok z grejpfruta.

Drugie śniadanie
- 1 chrupiąca bułeczka, np. kajzerka lub 1 biszkopt z pełnoziarnistego zboża;
- 30g chudego żółtego sera;
- 1 duże jabłko.

Obiad
- sałata lub surowe warzywa (w dowolnej ilości) z jedną łyżką niskokalorycznego sosu winegret;
- chude mięso z grilla (130-150g) lub pieczony drób (bez skórki) lub ryba panierowana;
- dowolna ilość warzyw (najlepiej zielonych) bez dodatków (zblanszowany szpinak, zielona fasolka, koper włoski, endywia, mogą być też inne – marchew, kalafior, pomidory);
- 150g białego chudego sera.

Po południu
- jogurt naturalny lub deser bez cukru albo ze słodzikiem.

Kolacja
- mała, 60-gramowa porcja chudego mięsa lub 60g białego mięsa z drobiu, lub 60g chudej szynki, lub 60g tuńczyka bez dodatków, lub 1 jajko;
- świeże warzywa (200-250g) bądź duży talerz bulionu warzywnego (bez ziemniaków) lub sałatka ze świeżych warzyw gotowanych albo surowych z jedną małą porcją chudego masła lub jedną płaską łyżeczką półtłustej śmietany;
- jogurt naturalny lub deser bez cukru, może być ze słodzikiem.
“Przyjaciółka”

written by admin

Sep 19

Od 8 lat jestem wegetarianką. Zwierząt, poza rybą, nie jem właściwie przez przypadek. Kiedyś po prostu uświadomiłam sobie, że przez cały miesiąc nie jadłam mięsa i, co ciekawe, wcale mi go nie brakowało. Postanowiłam więc spróbować żyć jak wegetarianin i odkryłam, że ta dieta bardzo mi służy – czuję się lekko i mam dużo energii.

Od pół roku stosuję też zasady żywienia proponowane przez Michela Montignaca – nie łączę tłuszczów i cukrów. Dzięki temu np. wcale nie mam ochoty na słodycze. Zdarza mi się, że czasem zdradzę moją dietę np. na jakimś przyjęciu, więc potem staram się to jakoś organizmowi zrekompensować. Nie stosuję jednak głodówek, bo zwyczajnie robię się zła, kiedy czuję ssanie w żołądku.

Dieta jarska, ale z rybami, tzw. pescowegetarianizm, to najbezpieczniejsza forma wegetarianizmu. Białko ryb jest tak samo wartościowe jak to pochodzące z innych gatunków mięsa, bo występują w nim wszystkie niezbędne aminokwasy. Ponadto ryby są zasobniejsze w sód, wapń, potas, magnez i witaminę A. Zawierają też kwasy tłuszczowe omega-3 i omega-6, korzystne w profilaktyce miażdżycowej.

Aby zapewnić organizmowi prawidłowy poziom żelaza, oprócz ryb dobrze jest jeść inne owoce morza, np. krewetki, małże, kraby.

- Dla zwiększenia efektu odchudzania warto połączyć wegetarianizm z zasadami diety Montignaca. Jest ona o tyle niekłopotliwa, że nie trzeba liczyć kalorii ani regulować wielkości porcji (oczywiście w miarę rozsądnie). Jej celem jest prawidłowe łączenie produktów. Należy unikać zestawiania pokarmów zawierających białko z węglowodanami i roślinami strączkowymi. Nie powinno się więc łączyć mięsa, ryb i serów z chlebem, ziemniakami, makaronem, kaszą oraz z fasolą, soją i grochem. A także unikać produktów zawierających jednocześnie węglowodany i tłuszcze, np. czekolady, ciastek. Wszystkie grupy produktów można zestawiać z warzywami. Należy też jeść mniej tłuszczów, czyli masła, margaryny, olejów.

Twoje menu
Jedz 4-5 razy dziennie nieduże porcje, o stałych porach.
- 2-3 razy w tygodniu ryby, ugotuj je na parze z warzywami i przyprawami. Jeśli nie możesz obejść się bez smażenia, zrób to bez tłuszczu, na teflonowej patelni, już na talerzu połóż kawałek masła, posyp koperkiem lub natką.
- Zupa z fasoli lub soczewicy.
- Zapiekanka z warzyw z dodatkiem jajka i żółtego sera.
- Spaghetti z sosem pomidorowym, posypane ostrym serem i ziołami prowansalskimi.
- Sałatka z fasoli, pomidorów i rukoli.
- Pierogi z serem (na ostro lub na słodko), polane naturalnym jogurtem.
- Koktajl owocowo-mleczny z odtłuszczonego kefiru lub jogurtu albo maślanki.

Unikaj – wypieków z białej mąki, ziemniaków, białego ryżu i makaronu, margaryny, słodyczy.

Dozwolone – pieczywo razowe pełnoziarniste, ryby, oliwa z oliwek, chude mleko, jogurt.
Anna Jastrzębska, Zofia Miętkiewicz

written by admin